FUERTEVENTURA - CALETA DE FUSTE - RELACJA Z PODRÓŻY

FUERTEVENTURA - CALETA DE FUSTE - RELACJA Z PODRÓŻY


Na tym blogu jak już doskonale wiecie, dzielę się z Wami wszystkim związanym z dietą bezglutenową. Jednym z tych elementów są podróże, które dla wielu z Was budzą dość dużą ciekawość ze względu na dietę. Dziś chcę Wam przedstawić kolejny punkt - Fuerteventure. Jedną z siedmiu Wysp Kanaryjskich, którą zwiedzałam na przełomie września i października 2018 roku. 

Zacznę od początku... Dlaczego Fuerteventura? 


Fuerteventura tak jak już wyżej wspomniałam to jedna z siedmiu Wysp Kanaryjskich. Choć najbardziej znane są cztery z nich... a mianowicie Teneryfa, Fuerteventura, Gran Canaria i Lanzarote. Każda z tych wysp jest kompletnie różna, także zwiedzając jedną z nich nie można po prostu stwierdzić, że "odhaczyło się" bycie na kanarach. W związku z tym swoją przygodę z Kanarami rozpoczęłam od Fuerteventury i Lanzarote...
Pizza Day w wersji bezglutenowej

Pizza Day w wersji bezglutenowej

Z okazji 9 lutego czyli Międzynarodowego Dnia Pizzy postanowiłam podzielić z Wami jak spędzić ten dzień w wersji gluten free :-)

Znacie osobę, która nie lubi pizzy? Ja osobiście nie! 

Choć, gdy zaczynałam swoją przygodę z dietą bezglutenową długo jej nie jadłam i przyznam szczerze, że nie brakowało mi tego jakoś szczególnie mocno. Może dlatego, że przed moim przejściem na dietę bezglutenową, nie wyobrażałam sobie tygodnia bez pizzy i jadłam ją zdecydowanie za często :-)

Aktualnie zdarza mi się jeść pizze. Oczywiście w wersji bezglutenowej. Co więcej zdarza mi się jeść bardzo dobrą pizze! Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że zdecydowanie lepszą niż kiedyś. 

Zapraszam Was więc do zapoznania się z moim osobistym rankingiem bezglutenowych pizz. 

Aktualnie w każdym większym mieście można znaleźć lokal gdzie otrzymamy bezglutenową pizzę. Nie ma z tym większego problemu wystarczy wygooglować. Nie wskażę Wam lokali w każdym mieście. Natomiast skupię się na tym, jakie możliwości mamy w województwie łódzkim. (Ps. Pod tym względem  zazdroszczę Warszawie. Ostatnio naliczyłam tam chyba 5 lokali oferujących bezglutenową pizzę!) 


W jakim lokalu znajdziecie pyszną bezglutenową pizzę w Łodzi?

Mój numer 1. To&Owo Bezglutenowo. Więcej na ten temat pisałam tutaj:

To&Owo Bezglutenowa Restauracja w Piotrkowie Trybunalskim

Kolejnym takim miejscem jest:

Bez Piekarnia Bezglutenowa Łódź

Czy to już wszystkie możliwości? Absolutnie nie, gdyż w sklepach znajdziecie masę bezglutenowych mrożonych pizz. Mój osobisty ranking znajdziecie poniżej:


  • Donatello Quality Pizza - dostępna w 2 wariantach smakowych w sieci Biedronka
  • Pizza Margherita Schar - dostępna w wielu marketach
  • Gluten Free Pizza Margherita - dostępna w sieci Żabka
  • Pizzerinki dostępne w Putka Bez Glutenu 

Zostaje jeszcze jedna możliwość, a mianowicie upieczenie pizzy samodzielnie. Wyrobienie bezglutenowego ciasta dla wielu osób może wydawać się wyzwaniem. Polecam Wam skorzystanie z nowej wersji mąki Schar - Bread Mix, dzięki której będziecie mieli gwarancję wyrobienia przepysznego spodu. Reszta? Według Waszego uznania.


Ok... Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam smacznego świętowania! Koniecznie podzielcie się Waszymi sprawdzonymi lokalami i sposobami na zjedzenie pysznej bezglutenowej pizzy.

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zachęcam do obserwacji bloga w pozostałych social mediach:
Książka, którą powinna przeczytać każda kobieta

Książka, którą powinna przeczytać każda kobieta

Ostatnio na Instagramie poleciłam Wam książkę "Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy". Obiecałam Wam również, że gdy skończę ją czytać, podzielę się z Wami bardziej szczegółową recenzją tutaj na blogu. Trochę to trwało, gdyż ostatniego czasu miałam sporo innych zajęć, chociażby wylot na Fuerteventure i mój dość długo odkładany urlop. Skutkiem tego wszystkiego na pewno jest to, że wpisy będą pojawiać się teraz regularniej. Mam w zamiarze dostarczyć Wam lekturę, na nie jeden jesienny wieczór.

Wracając do meritum. Na początku przedstawię kilka faktów o książce.

Tytuł: Plan ratunkowy dla tarczycy i nadnerczy - jak w cztery tygodnie uregulować metabolizm, ustabilizować hormony i poprawić swój nastrój
Autor: Dr Aviva Romm
Ilość stron: 416

Hasła omawiane w książce:  bagatelizowane objawy, syndrom wyczerpania organizmu, stres i jego skutki, tarczyca i jej choroby, zapalenia, choroby autoimmunologiczne, przyczyny dysfunkcji organizmu, układ odpornościowy, nietolerancje pokarmowe, zaburzenia przewodu pokarmowego, antykoncepcja, kwestionariusze oceniające stan zdrowia, suplementacja oraz co naprawdę warto suplementować, plan naprawczy organizmu, szkodliwe czynniki pożywienia, superfoods, wyciszenie umysłu i emocji, metale ciężkie, zdrowa dieta, przepisy bogate w cenne dla zdrowia składniki, lista zakupów, badania laboratoryjne, jak współpracować z lekarzem

Dla kogo jest ta książka? Zdecydowanie dla wszystkich zainteresowanych własnym zdrowiem. Tak jak wcześniej zaznaczyłam, książkę powinna przeczytać każda kobieta. Znajdziecie w niej naprawdę mnóstwo cennych informacji. Począwszy od części teoretycznej, przedstawionej w bardzo jasny i zrozumiały dla "zwykłego czytelnika", nie mającego styczności ze specjalistycznym medycznym słownictwem - sposób. Po część zdecydowanie bardziej praktyczną, w której możecie ocenić swój aktualny stan zdrowia, poznać przyczyny danej sytuacji, a także metody naprawcze. Książka ta, oczywiście nie zastąpi Wam wizyty u lekarza, zaś na pewno wskaże aspekty wymagające kontroli, oraz informacje na temat tego, jak dbać o własne zdrowie.

W książce znajdziecie również wiele rad, na temat tego w jaki sposób poprawić swój stan zdrowia, a także zapoznacie się z 4 tygodniowym planem naprawczym, którego celem jest złagodzenie negatywnego działania przeciążenia organizmu, zwalczenie stanów zapalnych i poprawienie metabolizmu. Wynik tego planu jest myślę dla wielu z nas bardzo interesujący: odzyskanie energii i kontroli nad własnym organizmem. Ponadto książka obfita jest również w przepisy, oraz listy produktów w których znajdują się same zdrowe i wartościowe dla organizmu składniki.

Nie chcę Wam zdradzać więcej szczegółów, ani odbierać przyjemności z czytania. Natomiast bez wątpienia książkę Wam polecam. Mimo, że tematyka tej książki opierała się na terminach dobrze mi już znanych -  poszerzyłam swoją wiedzę, o wiele ważnych informacji. Chcę również zaznaczyć, abyście nie zwiedli się tytułem książki, gdyż jej tematyka nie opiera się wyłącznie na funkcjonowaniu tarczycy i nadnerczy. Aspektom tym, poświęcona jest znaczna część książki, natomiast rozszerzona jest o obszar funkcjonowania całego ludzkiego organizmu.

Książkę w skali od 1 do 10. Oceniam na 10. Wiele porad z tej książki już stosuję. Na pewno chętnie również wypróbuję 4 tygodniowy plan naprawczy. Jeżeli chodzi o sferę estetyczną ksiązki - jest bardzo ładnie wydana, oraz zilustrowana. Co ciekawe każdy rozdział, bądź podrozdział został opatrzony inspirującym cytatem. Jeden z moich ulubionych, możecie zobaczyć poniżej. Po więcej oczywiście zapraszam Was do książki.

Moim celem nie jest po prostu przetrwać, ale żyć pełnią życia, z pasją, empatią, humorem i w niezwykłym stylu. Maya Angelou"
Te osoby, które obserwują mnie na Instagramie jakiś czas temu, mogły również przeczytać kilka stron książki, które udostępniłam. Poskutkowało to zakupem książek z mojego polecenia - co było bardzo miłe. Myślę, że mówi to samo za siebie - czy warto sięgnąć po tę książkę. Jeśli chcecie zakupić tę pozycję możecie to zrobić bezpośrednio przez stronę Wydawnictwa Czarna Owca -> tutaj. Regularna cena książki to 49,99 zł, przy bezpośrednim zakupie poprzez wydawnictwo, książkę dość często możecie pozyskać w bardzo atrakcyjnych cenach.
 
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na temat tej książki. Czy są tutaj osoby, które kupiły ją z mojego polecenia? A może znacie inną równie wartościową książkę? 

Na blogu znajdziecie również inne recenzje książek:

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zachęcam do obserwacji bloga:
Instagram: @zdrowopieknieibezglutenowo

dzięki temu będziesz otrzymywał/a powiadomienia o najnowszych wpisach i nie tylko.
Wrocław bez glutenu

Wrocław bez glutenu

Wrocław to jedno z najbardziej zaludnionych i największych miast w Polsce, które cieszy się ogromną popularnością wśród turystów. Jest to piękne miejsce, oferujące coraz większą liczbę atrakcji, która kusi zarówno mieszkańców Polski jak i osoby spoza naszego państwa. O Wrocławiu można napisać wiele... Dzisiaj chcę przedstawić Wam bezglutenowy aspekt tego miasta.

Ku radości wielu osób na diecie bezglutenowej, Wrocław jest miejscem w którym bez problemu znajdziecie produkty jak i restauracje z menu bezglutenowym. Większość z nich znajduje się w samym centrum miasta, czyli w okolicach rynku. Moją uwagę szczególnie zwróciły 3 lokale, które oczywiście chcę Wam polecić. Dodam, że nie są to miejsca wyłącznie testowane przeze mnie, ale również przez moich obserwatorów z instagrama @zdrowopieknieibezglutenowo, którzy również polecili mi te miejsca, za co bardzo dziękuję :-) 

To&Owo Bezglutenowo - bezglutenowa restauracja w Piotrkowie Trybunalskim

To&Owo Bezglutenowo - bezglutenowa restauracja w Piotrkowie Trybunalskim

Osoby będące na diecie bezglutenowej doskonale zdają sobie sprawę, jak ciężko jest znaleźć restauracje, itp. miejsca w których: jest uwzględnione menu bezglutenowe..., obsługa wie na czym polega dieta bezglutenowa i potrafi zaproponować jakąś alternatywę... Nie jestem w stanie zliczyć w ilu już miejscach spotkałam się z brakiem wiedzy na temat diety bezglutenowej... Zawsze gdy w mieście, którego pobliżu mieszkam (Łodzi) otwiera się jakiś nowy lokal, sprawdzam czy znajdę w nim coś dla siebie. 

Te osoby, które mieszkają w Łodzi wiedzą, że aktualnie co jakiś czas otwiera się tutaj nowa restauracja wegetariańska czy cukiernia z fit ciachami. Niestety w żadnym z tych lokali nie spotkałam się, ze zrozumieniem diety bezglutenowej, a wręcz z jej mylnym postrzeganiem. Istnieje również zależność, że im bardziej droższa i prestiżowa jest restauracja tym większa szansa na spotkanie się z bezglutenowym menu. Gdyż w takich miejscach poziom wiedzy kucharzy jest znacznie wyższy, a także dba się o klientów z alergiami pokarmowymi. 

Na szczęście dzięki stowarzyszeniu dla osób na diecie bezglutenowej i akcji Menu Bez Glutenu coraz więcej lokali dołącza do programu, w którym kucharze i nie tylko są szkoleni odnośnie diety bezglutenowej. W ten sposób zdobywają certyfikat świadczący o tym, że osoba będąca na diecie bezglutenowej znajdzie w lokalu w 100% bezglutenowy posiłek, bez śladowych ilości glutenu. O ile takich lokali w większych miastach jest całkiem sporo, w mniejszych niekoniecznie. Do niedawna w Łodzi w Menu Bez Glutenu, była świetna grecka restauracja Kamari, o której pisałam Wam tutaj -> Bezglutenowe kawiarnie i restauracje w Łodzi. Niestety została zamknięta, nad czym bardzo ubolewam i do tej pory nie pojawiło się dla mnie nic godnego zainteresowania, a przede wszystkim z wiedzą na temat diety bezglutenowej.

Zaczęłam więc poszukiwać czegoś w pobliżu i tym sposobem trafiłam na świetny lokal w Piotrowie Trybunalskim o nazwie To&Owo Bezglutenowo. Jest to restauracja w której menu znajdziemy dania wegańskie i wegetariańskie i w 100% bezglutenowe. Lokal prezentuje się bardzo niepozornie, nie jest to miejsce z ekskluzywnym wnętrzem w prestiżowym budynku, wręcz przeciwnie. Raczej przypomina przydrożny bar, którego wnętrza są dość minimalistyczne, z kreatywnym wykorzystaniem palet czy obrazów. Mimo to wnętrze tego lokalu tworzy swój całkiem przyjemny klimat, który dopełnia bardzo miła i kompetentna obsługa.

Menu lokalu jest bardzo bogate, dania są przeróżne, pięknie podane, świeże i co najważniejsze naprawdę dobre :) Osoby będące na diecie bezglutenowej mogą tam zjeść przysmaki, które na co dzień ciężko jest otrzymać w wersji gluten free w postaci nieprzetworzonej. M.in. pizzerinki, różnego rodzaju ciasta, desery, gofry, pizze, czy robiące wrażenie burgery, oraz bezglutenowe piwo. W To&Owo Bezglutenowo osoby na diecie bezglutenowej mogą zjeść również pyszne naturalne lody podawane w bezglutenowych wafelkach. Każdego dnia są przygotowywane zestawy obiadowe tzw. "zestawy dnia" + to co jest w stałej ofercie menu. Kolejnym moim pozytywnym zaskoczeniem okazały się ceny, gdyż według mnie są przystępne i jak najbardziej adekwatne do zaprezentowanego menu.









Podsumowując lokal jak najbardziej przypadł mi do gustu. Dania są pyszne, a obsługa przemiła. Łódź powinna zazdrościć Piotrkowi Trybunalskiemu tak fajnego miejsca! :-) Mimo tego, że do Piotrkowa mam jakieś 40 km na pewno będę tam częstym gościem. Do tej pory testowałam, desery - gofry, pizze, spaghetti, burgery które możecie zobaczyć na zdjęciach.

Zachęcam Was również do obserwacji bloga na Instagramie, gdyż wstawiam tam na bieżąco zdjęcia, dzięki czemu możecie zobaczyć wiele relacji prawie na żywo.


Koniecznie dajcie znać, czy znaliście wcześniej ten lokal i co o nim myślicie? :)

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zachęcam do obserwacji bloga:
Instagram: @zdrowopieknieibezglutenowo

dzięki temu będziesz otrzymywał/a powiadomienia o najnowszych wpisach i nie tylko.
Produkty bezglutenowe czyli... Czym zastąpić gluten?

Produkty bezglutenowe czyli... Czym zastąpić gluten?

W diecie bezglutenowej bardzo istotna jest zbilansowana dieta, która pomoże uzupełnić składniki występujące w niespożywanej pszenicy, życie i jęczmieniu. Napiszę to po raz kolejny, ale nie rozumiem dlaczego tak wiele ludzi uważa dietę bezglutenową za niezdrową. Tak naprawdę w diecie tej rezygnujemy z tego co ostatnio uważane jest za niezbyt zdrowe - czyli mocno przetworzonych wypieków z białej pszennej mąki.


Dieta bezglutenowa jak każda inna, jeśli będzie odpowiednio zbilansowana - oparta na produktach naturalnych, jak najmniej przetworzonych jest jak najbardziej zdrowa. Jako dowód przedstawiam Wam listę zdrowych składników, którymi można zastąpić pszenice, żyto i jęczmień - to oczywiście część z dostępnych :

  • owies* oznaczony jako bezglutenowy (pozbawiony zanieczyszczeń)
  • ryż brązowy
  • ryż dziki
  • ryż jaśminowy
  • kasza jaglana
  • kasza gryczana 
  • gryka
  • proso
  • tapioka
  • amarantus 
  • quinoa
  • teff
  • nasiona chia 
  • ostropest plamisty
  • sezam
  • len
  • słonecznik
  • dynia
  • orzechy
  • migdały
  • mąki: kukurydziane, ryżowe, gryczane, kokosowe, z aramantusa, ziemniaczane, z manioku, z ciecierzycy, migdałowe
  • chleby bezglutenowe z powyższych mąk
  • makarony z powyższych mąk
  •  +  oczywiście nie zapominajcie o codziennej dawce owoców i warzyw :)

W poszukiwaniu bezglutenowych produktów uważajcie natomiast na te, które mimo że są naturalnie bezglutenowe mogą być zanieczyszczone śladowymi ilościami, o których pisałam Wam niedawno tutaj -> Bezglutenowy gość. Ponadto śladowe ilości mogą zwierać również dodatki do żywności takie jak: syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia modyfikowana, hydrolizaty białek roślinnych, aromaty oraz glutaminian sodu

Dlatego też, gdy produkt nie jest oznaczony jako bezglutenowy, oraz jego skład jest nieczytelny co do zawartości glutenu, lepiej unikać produktów zawierających powyższe dodatki i szukać takiego z logo przekreślonego kłosa. Symbol ten gwarantuje, że produkt jest bezglutenowy według przyjętych norm tzn. zawiera maksymalnie do 20 mg glutenu w 1 kg produkcie. Te 20 mg tyczy się głównie produktów, utworzonych ze zbóż glutenowych, w których podczas procesu obróbki częściowo usunięto gluten. Stąd dość często na pizzy, chlebie czy bezglutenowym piwie możecie znaleźć informację skrobia pszenna/jęczmienna bezglutenowa.

Większość z nas niezależnie od diety, używa powyższych składników w swojej kuchni. Łatwo można zauważyć, że pszenica, żyto i jęczmień tworzą zdecydowaną mniejszość i po dłuższym okresie bycia na diecie bezglutenowej ich braku praktycznie się już nie odczuwa - bo możliwości zastąpienia jest naprawdę wiele. Mnie osobiście "dieta bezglutenowa" umożliwiła poznanie wielu smaków, których wcześniej kompletnie nie znałam, a szukanie nowych bezglutenowych produktów może być niezłą frajdą - polecam. Pamiętajcie tylko o dokładnym czytaniu składu - a powinno być wszystko ok.

Przygotowałam dla Was również przykładowe zdjęcia produktów, którymi zastępuje gluten. Wszystkie produkty są w 100% bezglutenowe - kupuję je regularnie i szczerze Wam polecam. Zaręczam Wam, że w smaku nie odbiegają od tych "glutenowych" :)


Chleby, które są moimi nr 1 :) Tutaj akurat pokazuje Wam te z serii Vitalfit. Poza tymi, bardzo lubię jeszcze ten z kminkiem i makiem produkowane oczywiście przez tą samą firmę - Incola. Gdy zaczynałam swoją przygodę z dietą bezglutenową, z początku trafiałam na niezbyt dobre chleby. Nie ma co ukrywać, ale niewiele chlebów bezglutenowych jest naprawdę dobrych. Te, szczerze mogę Wam polecić z kilku względów. Zawierają wyjątkowo krótko etykietę, są wytwarzane na bazie zakwasu gryczanego co daje smak bardzo zbliżony do chlebów tradycyjnych :) Oprócz tego chlebki te wyróżnia niska zawartość cukru i wysoka zawartość błonnika, bo aż 11 %., a co jest dla mnie w tym ważne - pozwalają wyrównać niedobory wynikające z niespożywania glutenu. Chleby Vitalfit pokrywają 31% zapotrzebowania na kwas foliowy i 25% zapotrzebowania na witaminę E. Wyróżnia je również brak laktozy, co myślę że dla wielu osób jest równie istotne. 


Osoby będą na diecie bezglutenowej również nie muszą odmawiać sobie takich wyrobów jak bułki :) Te osoby, które są na diecie bezglutenowej doskonale wiedzą, że znalezienie miękkiej i puszystej bułki nie należało do zadań prostych. Z tego co się orientuję, większość ludzi wypieka własne. Natomiast odkąd Incola wprowadziła na rynek bułki kajzerki szczerze mogę Wam je polecić, są miękkie i lekkie, prezentują się dokładnie tak samo jak tradycyjne i smakują równie dobrze.



Te osoby, które mnie obserwują doskonale wiedzą, że jednym z moich ulubionych śniadań jest musli :) Aby wyrównać "braki" glutenu - staram się aby moje posiłki były pożywne i zawierały jak największą ilość składników odżywczych. Z tego względu zakupiłam ostatnio płatki teff i jaglane. Głównie z myślą, aby dodawać je właśnie do mojej codziennej porcji musli. Nie wiem czy wiecie, ale płatki teff są źródłem błonnika pokarmowego, który jest niezbędnym składnikiem odżywczym. Żelaza - które pomaga w utrzymaniu prawidłowych funkcji poznawczych, pomaga w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek i hemoglobiny. Wapnia - przyczyniającego się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, oraz pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni i utrzymania prawidłowego przekaźnictwa nerwowego. Fosforu - przyczyniającego się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, funkcjonowania błon komórkowych, a także pomaga w utrzymaniu zdrowych kości.

 Płatki jaglane są również cenne dla zdrowia. Zawierają niską zawartość soli, co pomaga w utrzymaniu prawidłowego ciśnienia krwi, a także niską zawartość tłuszczów nasyconych, co z kolei wpływa na utrzymanie prawidłowego cholesterolu we krwi. Płatki jaglane są także cennym źródłem błonnika pokarmowego. Ziarno prosa jest bogate w minerały, witaminy i błonnik, a także krzem.



 Jeżeli chodzi o wypieki takie jak ciasta, ciastka, również bez problemu znajdziecie je w ofercie Incoli. Ostatnio skusiłam się na MiniBrownie, które bardzo lubię bo sprawdzają się jako świetna przekąska do herbaty czy kawy :) MiniBrownie smakują dokładnie tak samo jak ostatnie bezglutenowe mini serca brownie, o których pisałam Wam ->  tutaj.



Mam nadzieję, że udało mi się zaspokoić Waszą ciekawość i przede wszystkim pokazać, że dieta bezglutenowa, nie jest wcale restrykcyjna, ani niezdrowa - jeśli ją odpowiednio stosujemy. Oczywiście oprócz tych produktów, swoją dietę wzbogacam w dużą ilość warzyw, owoców, nieprzetworzonego mięsa, ryb, makaronów (również polecam te z Incola, bądź firmy Sotelli) itp. Staram się jeść normalnie.

Jestem bardzo ciekawa jak  wy postrzegacie dietę bezglutenową? Czy dowiedzieliście się z tego wpisu czegoś nowego na temat diety? Znacie firmę Incola? Kupujecie jej produkty?

Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zachęcam do obserwacji bloga:
Instagram: @zdrowopieknieibezglutenowo

dzięki temu będziesz otrzymywał/a powiadomienia o najnowszych wpisach i nie tylko.
Copyright © 2014 Zdrowo, pięknie i bezglutenowo , Blogger