Czy dieta bezglutenowa jest niezdrowa?

Ostatnio bardzo często natrafiam na artykuły, które są zatytułowane "Dieta bezglutenowa jest niezdrowa", "Dieta bezglutenowa może doprowadzić do cukrzycy typu II" itp. treści.   Jako "praktykantka" tej diety już od roku, postanowiłam, że wypowiem się w tej kwestii, gdyż większych bzdur na ten temat dawno nie czytałam.





Temat diety bezglutenowej w ostatnich latach stał się bardzo głośny, przez co bardzo często jest kojarzona tylko i wyłącznie z modą. Przyznam szczerze, że kiedyś też tak myślałam. Oczywiście wszystko się zmieniło, kiedy dowiedziałam się, że nie toleruję glutenu. Od tego momentu z dietą stałam się bardzo zaznajomiona i uważam, że mam bardzo dużą wiedzę na jej temat. 

Według mnie cały ten medialny szum wokół glutenu jest związany z nieuświadomionym społeczeństwem i z brakiem konkretnej, a przede wszystkim rzetelnej wiedzy na ten temat. Nie mam zamiaru nikogo namawiać do zmiany diety, bo tak jak już pisałam tutaj kilka razy, nie taki jest mój cel. Osobiście, gdybym wiedziała, że nie mam nietolerancji glutenu, z obecną wiedzą na pewno starałabym się unikać tego składnika. Może nie tak restrykcyjnie jak teraz, ale na pewno ograniczyłabym pszenicę, która jest bardzo modyfikowana i nie wnosi do naszego organizmu nic odżywczego, wręcz przeciwnie. Po spożywaniu takich produktów możemy czuć się bardzo często zmęczeni, bez energii, mieć różne problemy związane z układem pokarmowym, bóle mięśni, bóle stawów, bądź bardzo częste zmiany nastroju czy wiele innych objawów (!)

Warto zaznaczyć, że gluten jest tzw. cichym zabójcą, czyli robi spustoszenie w organizmie, często w bardzo cichy, niezauważalny przez nas sposób. Objawy nietolerancji glutenu są nierzadko odbierane mało poważnie, ignorowane, czy mylone ze zwykłą niestrawnością. W wielu przypadkach gluten daje o sobie znać, gdy zdążył  już "zrobić" w naszym organizmie coś poważnego chociażby zapalenia w obrębie układu pokarmowego. Gluten lubi wywoływać także przewlekłe choroby bądź się z nimi łączyć. 

Jak się zorientowałam, że nie toleruję glutenu i jak to się u mnie objawiało?

Z natury jestem osobą, która bardzo dba o siebie, tak samo w przypadku zdrowia, jeżeli coś mnie zaczyna delikatnie niepokoić - zaraz staram się to skontrolować. Tak naprawdę w związku z moją nietolerancją nie miałam, żadnych poważnych objawów. Nie były to symptomy, które mogłyby mi nasunąć myśl, że może nie toleruję glutenu. 

Jedynym "lekarstwem" na dolegliwość jaką jest nietolernacja glutenu jest stosowanie ścisłej diety bezglutenowej. Co mam na myśli pisząc ścisłej? Diety pozbawionej także "śladowych ilości" glutenu, które są w większości dostępnych na rynku produktach nawet w takich, w których nie powinno ich być, a znajdują się przez zanieczyszczenie do którego dochodzi w procesie produkcji. Np. jogurt naturalny w zasadzie nie powinien mieć w sobie glutenu, ale jak będziecie mieli możliwość zobaczcie sobie skład jogurtów znanych producentów :) Podobnie jest z obojętnie jaką przyprawą dostępną w marketach. Gdzie w ziele angielskim ukrywa się gluten? :)

Początki bycia na takiej diecie bezglutenowej są więc trudne. Obecnie jest to już dla mnie coś naturalnego.

Co takiego dieta wniosła do mojego życia?

Po 3 miesiącach stosowania takiej diety, wyleczyłam się z anemii, wszystkie wyniki krwi mam prawidłowe, moje samopoczucie uległo znacznej poprawie. Wcześniej, zdarzało się, że bardzo często byłam bez energii, zmęczona itp. Teraz jest wręcz odwrotnie :)

Zaznaczam, że nie piszę tego po to, abyście zaraz przechodzili na taką dietę! Wręcz przeciwnie. Tym bardziej, ze nie powinno się robić tego samodzielnie. Ja swoje bycie na diecie zaczynałam z dietetykiem, który pomógł mi odpowiednio zbilansować moją dietę, tak aby dostarczyła mi niezbędnych składników odżywczych. Moim błędem na początku była zbyt mała kaloryczność posiłków, gdyż opierałam je tylko i wyłącznie na niskokalorycznych produktach naturalnie bezglutenowych. Skutek tego był taki, że w bardzo szybkim czasie schudłam ponad 5 kg, gdzie przy mojej i tak niskiej wadzę, było to nawet dla mnie bardzo widoczne.

Teraz już wróciłam do swojej wcześniejszej wagi, czuję się dobrze i mam nadzieję, że tak już pozostanie :)

Wracając do głównego tematu, skąd biorą się te wszystkie informacje na temat szkodliwości diety bezglutenowej? Osobiście uważam, że jest to najzwyczajniej na świecie działanie marketingowe. Obecnie coraz więcej osób zaczęło się interesować dietą bezglutenową, coraz więcej osób jest świadomych szkodliwości glutenu... Coraz więcej firm wydaje linie bezglutenowych produktów, są także firmy, które nie mogą sobie na to pozwolić - stąd moim zdaniem całe zamieszanie.  W dodatku żaden z tych artykułów nie jest oparty naukowym badaniem.

Uważam jednak, że nieodpowiednio stosowana dieta bezglutenowa, jak najbardziej może być szkodliwa! Co mam na myśli pisząc nieodpowiednia? Oparta wyłącznie na gotowych przetworzonych produktach. Taka żywność nawet ta z glutenem dla nikogo nie jest zdrowa, zawiera jedynie mnóstwo chemicznych dodatków, cukru itp. Dlatego do diety bezglutenowej, jak zresztą do każdej innej diety należy podchodzić racjonalnie i z rozsądkiem! Dietę należy opierać zgodnie z zasadami zdrowego żywienia! Wtedy, na pewno nie wyrządzi nam żadnej krzywdy.

Obecne czasy są jakie są, i tak naprawdę nie ma co ukrywać w większości produktów spożywczych znajduję się chemia. Inaczej produkty te wcale by nie wyglądały tak pięknie jak wyglądają, nie miałyby takich długich terminów przydatności itp.  Dlatego kupując produkty spożywcze powinniśmy zachować trzeźwy umysł i rozsądek, uważnie czytać składy, gdyż produkty często reklamowane jako zdrowe wcale nie są zdrowe. Oczywiście pewnych rzeczy nie da się uniknąć, w takich przypadkach najlepiej kierować się metodą wyboru "mniejszego zła". 

Domyślam się, że dla wielu z Was to co piszę może wydawać się dość rygorystyczne, i pewnie większość z Was tak naprawdę nie zastanawia się co kupuje, co je i nie wyobraża sobie innej opcji. Ja też kiedyś tak miałam. Aktualnie bardzo dbam o swoją dietę, gdyż bardzo zależy mi na moim zdrowiu. Chcę się nim cieszyć przez długie lata. Wiem, że jak będę karmiła swój organizm śmieciowym jedzeniem, za kilka kilkanaście lat - mój organizm mi się tym samym odpłaci - śmieciowym funkcjonowaniem - wieloma nieprzyjemnymi dolegliwościami, czy jakąś chorobą. Ale.... żeby nie było - zdarza mi się zgrzeszyć, jak każdy, zjem coś przetworzonego, coś słodkiego czy bezglutenową pizze :D To normalne jestem tylko człowiekiem :D Staram się odżywiać zdrowo, ale nie podchodzę do tego przesadnie - jem to na co mam ochotę.

Podsumowując mój długi wywód :) Nie przechodźcie samodzielnie na dietę bezglutenową jeżeli nie ma takiej potrzeby!

  • Jeżeli zależy Wam na zdrowiu wystarczy prowadzenie zdrowego stylu życia
  • Jeżeli musicie przestrzegać diety, również podchodźcie do niej racjonalnie zgodnie z zasadą zdrowego odżywiania, opierającą się na jak najmniej przetworzonych produktach. 
  • Jeżeli masz objawy takie jak: długotrwała anemia, niska masa ciała, bóle w obrębie przewodu pokarmowego, dolegliwości z układu pokarmowego, zapalenia jelit, dziwne objawy, które ciężko zdiagnozować, uporczywy trądzik, bądź inne zmiany skórne, dolegliwości neurologiczne zastanów się czy nie warto tego skonsultować z lekarzem w celu wykluczenia nietolerancji glutenu. Dodam, że dieta bezglutenowa bardzo często jest elementem leczenia chorób tarczycy.
  • Jeżeli interesuję Cię ten temat polecam książkę, o której pisałam ostatnio ->Wolni od glutenu, jest to książka doktora Fasano specjalizującego się w dziedzinie zaburzeń związanych z glutenem. W książce tej można poczytać o "ciekawych" przypadkach nietolerancji, w których wieloletnie spożywanie glutenu doprowadziło do niepłodności czy niepełnosprawności ruchowej. W obu przypadkach przykre objawy ustąpiły, po roku bycia na diecie. Takich przypadków w książce jest znacznie więcej - odsyłam więc do lektury :)

Pamiętajcie również, że TERAZ to najlepszy czas na to, aby pomyśleć o własnym zdrowiu. Jak nam dopisuje, jesteśmy młodzi to nie myślimy o nim praktycznie wcale. Należy jednak wziąć pod uwagę, że zdrowie to proces, o który zabiegamy latami.

Jeżeli zaciekawił Cię temat mojej diety, zostawiam link do wcześniejszych wpisów :)

->Poznajmy się
->Dieta bezglutenowa. Dlaczego jestem na diecie?
->Bezglutenowy wyjazd w góry - Zakopane
->Bezglutenowe kawiarnie i restauracje w Łodzi


Jeśli spodobał Ci się mój wpis, zachęcam do obserwacji bloga:
Instagram: @zdrowopieknieibezglutenowo

dzięki temu będziesz otrzymywał/a powiadomienia o najnowszych wpisach i nie tylko.

22 komentarze:

  1. Naprawdę konkretnie zrealizowany temat! Długo się nad rym glutenem zastanawiam, a Ty rozwiałaś moje wątpliwości;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciszę się i dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  2. Moja przyjaciółka jest na bezglutenowej diecie trzeci rok, Wychodzi jej to na zdrowie. Kiedy ma do mnie przyjechać, zawsze przygotowuje dla niej specjalne posiłki. Są smaczne i szybkie w wykonaniu. U nas w domu dieta bezdrodżowa-tak drożdże dodaje się prawie do wszystkiego. jednak najmłodsze z dzieci ma alergie, więc i my poszliśmy w tym kierunku żywieniowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie bardzo dobra z Ciebie przyjaciółka :D Dieta bezglutenowa tak naprawdę nie jest trudna, choć wymaga odpowiedniej wiedzy, ale widzę że Ty jesteś bardzo zorientowana w dietach eliminacyjnych :)

      Usuń
  3. Ciekawe rozważania.Glutenu staram się unikać w wysoko przetworzonym jedzeniu, ale nie wyobrażam sobie całkowitej jego eliminacji z diety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz nietolerancji itp. eliminacja tak jak pisałam nie jest w ogóle potrzebna :) Świetna decyzja, ogólnie wysoko-przetworzona żywność nie jest zdrowa i lepiej jej unikać :)

      Usuń
  4. Dieta bezglutenowa napewno nie jest niezdrowa, tylko musi być dobrze zbilansowana, jak każda zresztą.Jednak obserwuje się teraz taki trend przechodzenia na dietę bez glutenu, nawet jeśli nie ma co do tego wskazań. Fajnie, że poruszyłaś ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ktoś kto pisze artykuły na temat szkodliwości diety bezglutenowej, chyba nie ma wystarczającej wiedzy na ten temat... :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy artykuł 🙂 Warto jeszcze dodać, ze nietolerancja glutenu może być czasami skutkiem innej choroby np obecności pasożytów w organizmie, kandydozy i różnych bakterii🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz absolutną rację - jak najbardziej. Ponadto coraz więcej dzieci rodzi się z wrodzoną już nietolerancją glutenu - tego też w tekście nie ujęłam :) ale na pewno jeszcze nie raz poruszę ten temat

      Usuń
  6. Chociaż mój organizm na razie w widoczny sposób nie odrzuca glutenu, to zauważam wraz z wiekiem np problem z tolerancją laktozy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to też bardzo często przypadłość i daje podobne objawy jak nietolerancja glutenu :)

      Usuń
  7. Madry, konkretny wpis po którym chetnie przejde na diete bezglutenowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz żadnych zaburzeń związanych nie jest to konieczne, wystarczy, że ograniczysz :) Najważniejszy jest zbilansowany sposób odżywiania :)

      Usuń
  8. Nie mam problemu z glutenem, ale od czasu do czasu chętnie przygotowuję coś bezglutenowego. Często to pyszne i smaczne potrawy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda :) Dużo osób myśli, że dieta bezglutenowa jest uboga, nic bardziej mylnego, to tylko rezygnacja z kilku zbóż, potrawy na tym nic nie tracą :)

      Usuń
  9. Przechodzenie na dietę bezglutenową na właśną rękę i bez celiaki uważam za modę.
    Ograniczenie - owszem, ale restrykcyjna dieta? Nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację przechodzenie samodzielne na dietę bezglutenową bez żadnych powodów nie jest zbyt rozsądne. Choć nie zgodzę się, że tylko w przypadku celiakii. Istnieje wiele zaburzeń związanych z glutenem. Chociażby nadwrażliwość czy alergia :) W stosowaniu tej diety ważna jest wiedza i zbilansowane podejście. Niestety tak jak piszesz wiele osób jednak przechodzi na nią ze względu na modę. Tracą na tym osoby, które naprawdę muszą być na diecie, przez co często sama dieta jest odbierana mało poważnie. Raczej jak jakiś wymysł :)

      Usuń
  10. Ooo musiałaś poświęcić naprawdę wiele czasu, by przygotować taki post. Brawo. Nawet sobie nie zdawałam sprawy z niektórych rzeczy. Oczywiście modne jest teraz wszystko bez glutenu, ale moim zdaniem nie można przesadzać. Co innego Ty. Gratuluję, że wytaraskałaś się z anemii. Musiało być ciężko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :D Co do anemii, właśnie bardzo szybko ustąpiła po zmianie diety - potwierdziło to moją "nietolerancję" glutenu :*

      Usuń
  11. Bardzo interesujący wpis. Twoja historia jest naprawdę ciekawa. Fajnie, że się tym z nami podzieliłaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Mam nadzieję, że dzięki moim wpisom niektórzy zmienią podejście do diety i przestaną ją traktować wyłącznie jako modę :)

      Usuń

Copyright © 2014 Zdrowo, pięknie i bezglutenowo , Blogger